do góry
WODOCIĄGI ZIEMI CIESZYŃSKIEJ SPÓŁKA Z O.O.
https://www.wzc.com.pl/o-nas/ekologia
Drukuj grafikę : tak / nie

Ekologia

Wyraz „ekologia” utworzono z greckiego oikos - dom i logos - słowo albo opowieść. Jest to „opowieść o domu” jakiejś żywej istoty. Dom jest tu oczywiście przenośnią i oznacza całość otoczenia organizmu, jego środowisko żywe i nieożywione.

Oikos znaczy również „gospodarstwo” w sensie gospodarstwa wiejskiego, wszystkiego co jest w posiadaniu gospodarza. Więc może ekologia to „opowieść o gospodarstwie” przyrody.

Nazwę „ekologia” zaproponowano na określenie dyscypliny naukowej, która w swoim obecnym kształcie bada wzajemne zależności między żywymi istotami, między nimi a ich środowiskiem żywym i nieożywionym. Jest to więc dziedzina nauki, która snuje zarówno „opowieści o domu” jak i „opowieści o gospodarstwie”.

Słowo świadomość znaczy „przytomność, całkowita jasność zmysłów i rozsądek” oraz wynikające z takiej przytomności właściwe działanie człowieka [1].

Świadomość ekologiczna jest więc to właściwe działanie w obliczu wymogów środowiska, rozumienie mechanizmów jego działania oraz świadomość jego możliwości i ograniczeń. Świadomość ekologiczna koncentruje się przede wszystkim na środowisku przyrodniczym. Mniejsza grupa naukowców uważa, że człowiek żyje nie tylko w środowisku naturalnym, lecz także w społecznym i technicznym. Uważają, że dopiero świadomość ogarniająca wszelkie skomplikowane współzależności świata w którym żyjemy, skłonni są oni nazwać „ekologiczną”. [3]
Świadomość ekologiczna to nie tylko współodczuwanie z każdą żywą istotą, to także codzienne zachowania bez świadomości społecznej niemożliwe. To segregowanie śmieci, które musi być wpojone wychowaniem; to inicjatywy ustawodawcze, których trzeba przestrzegać i uczynić trwałym elementem świadomości społecznej. Wtedy dopiero można będzie mówić o świadomości ekologicznej na skalę masową. Wtedy tylko zdoła owa świadomość odpowiednio posterować ludźmi, by nie niszczyli przyrody ani siebie. Omawiana tu świadomość musi stać się świadomością prawną i obyczajową.
Świadomość ekologiczna jest głównie funkcją ogólniejszej świadomości społecznej. Taka ekologiczna świadomość społeczna potrafi stworzyć wzorce zachowań na tyle atrakcyjne, na tyle silne, że niewielu będzie chętnych do ich łamania, więc można będzie mówić o społeczeństwie ekologicznym jako całości [2].
Na razie mówienie o świadomości społecznej w takim rozumieniu, jakie tu zostało przedstawione, jest nieprawdziwe - zwłaszcza w Polsce. Nie ma u nas świadomości prawa, ani szacunku dla niego. Nie ma silnego instynktu zbiorowego, nie ma pędu do działań ponadjednostkowych.
Najważniejszym zadaniem państwa jest edukacja społeczna - nauka szacunku dla prawa i norm społecznych, wpojona na poziomie na wpół świadomym, a przez to niemożliwym do ominięcia. Gdy fundamenty społeczeństwa - prawo, ponadjednostkowa świadomość człowieka, wysoka etyka, kooperatywność, rozumienie celów większych niż tylko bezpieczeństwo osobiste i przetrwanie - staną się silne i pewne, światopogląd ekologiczny będzie miał szansę się rozpowszechnić. Bo jego podstawowym wymogiem jest właśnie wyczulenie na zbiorowość i cele przez nią realizowane Społeczeństwa bogatych krajów lekcję tę już chyba przerobiły. Dla nas dopiero się ona zaczyna. Przestrogą powinna być dla nas zależność, którą obserwuje się we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a mianowicie poziom społecznej świadomości ekologicznej jest najwyższy w państwach, w których w tej chwili praktycznie nie ma już, co chronić (Dania, Holandia), natomiast nad krajami posiadającymi przyrodę rodzimą zdegradowaną w stopniu najmniejszym ciąży groźba „katastrofy ekologicznej” (Portugalia, Polska) [3].

Spis literatury

[1] Umiński T., „Ekologia, środowisko, przyroda” WSiP, W-wa 1996;
[2] Mastalerz P. , „Ekologiczne kłamstwa ekowojowników”, Wydawnictwo Chemiczne, Wrocław 2005;
[3] www.blog.pl, Peter T., „Świadomość ekologiczna społeczeństwa”;
[4] Osiecka-Chojanca J., „Kształcenie dorosłych w wybranych krajach Unii Europejskiej”, Kancelaria Sejmu Biuro Studiów i Ekspertyz , 2003;
[5] Jankowski D., Przyszczypkowski K., Skrzypczak J., „Podstawy edukacji dorosłych”, Wydawnictwo Naukowe, Poznań 2003;
[6] Turos L., „Andragogika ogólna”, Siedlce 1993.